Koronawirus a funkcjonowanie sklepów: Jak pandemia wpływa na handel?

Koronawirus a funkcjonowanie sklepów: Jak pandemia wpływa na handel?
Autor Angelika Kurzajewska
Angelika Kurzajewska18 lutego 2024 | 7 min

Koronawirus sklepy mocno odczuły - pandemia COVID-19 wpłynęła na wiele aspektów funkcjonowania handlu. W artykule przyjrzymy się, jak zmieniło się zaopatrzenie, asortyment i obroty sklepów w czasie pandemii. Omówimy wyzwania, z jakimi musiał się zmierzyć handel, by dostosować się do obostrzeń sanitarnych. Zastanowimy się, jak koronawirus wpłynął na bezpieczeństwo klientów i pracowników w sklepach. Przeanalizujemy, jakie straty, a jakie być może szanse przyniosła hanlowi epidemia COVID-19.

Kluczowe wnioski:
  • Pandemia negatywnie wpłynęła na obroty wielu sklepów, zwłaszcza z branży odzieżowej i rozrywkowej.
  • Asortyment w sklepach znacząco się zmienił, wzrosła sprzedaż produktów pierwszej potrzeby.
  • Epidemia wymusiła na sklepach wprowadzenie wielu procedur sanitarnych i zabezpieczających.
  • Zwiększone zostały środki bezpieczeństwa dla klientów i pracowników sklepów.
  • Mimo trudności, handel wykazał się elastycznością i umiejętnością dostosowania do kryzysowej sytuacji.

Jak koronawirus wpłynął na obroty sklepów

Pandemia COVID-19 i związane z nią ograniczenia miały ogromny wpływ na funkcjonowanie sklepów w Polsce. Wprowadzone restrykcje, przejście na pracę i naukę zdalną, a także niepewność jutra spowodowały znaczące zmiany w zachowaniach konsumenckich Polaków.

Jak wynika z danych NielsenIQ, obroty sklepów spożywczych wzrosły w okresie pandemii o blisko 9%, natomiast w sklepach specjalistycznych spadły średnio o 15-20%. Dotkliwie ucierpiały branże odzieżowa, obuwnicza i rozrywkowa. Zamknięcie galerii handlowych przez dłuższy czas wpłynęło negatywnie na wiele sklepów.

Zmiana priorytetów zakupowych Polaków

Klienci ograniczyli wydatki na towary nie pierwszej potrzeby, stąd boom na zakupy spożywcze i spadek popytu w innych branżach. Konsumenci przesunęli swoje priorytety - z wellness i rozrywki na bezpieczeństwo finansowe. To przełożyło się na wzrost popularności dyskontów.

koronawirus sklepy musiały dostosować asortyment do nowych realiów rynkowych i oczekiwań klientów w trakcie kryzysu. Część przedsiębiorców z branży odzieżowej i rozrywkowej zdecydowała się nawet trwale zakończyć działalność lub ogłosiła bankructwo.

Zmiany w funkcjonowaniu sklepów przez COVID-19

Pandemia wymusiła na właścicielach i pracownikach sklepów koronawirus wprowadzenie szeregu zmian, by dostosować się do obostrzeń sanitarnych. W trosce o bezpieczeństwo klientów i personelu, handel musiał wdrożyć specjalne procedury.

W sklepach pojawiły się osłony pleksi, płyny dezynfekujące, rękawiczki jednorazowe. Wprowadzono ograniczenia liczby klientów na powierzchni sprzedaży. Zamknięto poczekalnie i strefy relaksu. Zrezygnowano także z degustacji, akcji promocyjnych oraz darmowych próbek produktów.

Nowe wyzwania dla sprzedawców

Pracownicy handlu musieli nauczyć się funkcjonować w rygorze sanitarnym - stale dezynfekować powierzchnie, pilnować dystansu między klientami, a także radzić sobie ze zwiększonym stresem. Pojawiły się sytuacje konfliktowe np. związane z próbami wejścia do sklepu bez maseczki.

Według sondażu ARC Rynek i Opinia, aż 80% sprzedawców deklarowało w okresie pandemii większe obciążenie psychiczne związane z pracą.

Czytaj więcej:Awaria na stronie Nazwa.pl: Co się stało i kiedy będzie naprawione?

Wpływ pandemii na zaopatrzenie i asortyment sklepów

Początkowo, na fali paniki związanej z lockdownem i niepewności co do przyszłych dostaw, Polacy masowo robili zapasy makaronów, ryżu, mąki, drożdży, oleju czy papieru toaletowego. Efektem były chwilowe niedobory niektórych produktów na półkach.

Wzmożony popyt oraz utrudnienia logistyczne na granicach i kłopoty kadrowe u dostawców utrudniały uzupełnianie towarów. Choć w drugiej fali pandemii uniknięto już paniki zakupowej, nadal pojawiały się okresowe braki w zaopatrzeniu niektórych sieci handlowych.

Nowe kanały dostaw do sklepów

Aby poradzić sobie w kryzysie, koronawirus sklepy zaczęły szukać alternatywnych źródeł i sposobów dostaw. Część asortymentu zaczęła pochodzić od lokalnych dostawców - także od rolników czy małych producentów. Rozwinęły się krótkie łańcuchy dostaw.

Handel inwestował też w rozwój sprzedaży online z dostawą do domu, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Według Euler Hermes, udział e-commerce w handlu detalicznym zwiększył się w pandemii z ok. 5% do 10%.

Wzrost sprzedaży online wybranych kategorii +160%
żywność +111%
art. gospodarstwa domowego +75%

Koronawirus a bezpieczeństwo klientów i pracowników sklepu

Klienci początkowo obawiali się zakażenia podczas zakupów, dlatego wiele osób ograniczało wizyty w sklepach stacjonarnych. Jednak szybko handel zareagował, wdrażając rygorystyczne procedury sanitarne. Dla wielu klientów stało się to powodem do powrotu na zakupy do sklepów tradycyjnych.

Dla pracowników sklepów ryzyko zarażenia było większe niż dla klientów. Sprzedawcy musieli obsługiwać w ciągu dnia setki osób. Pracodawcy zapewnili im więc niezbędne środki ochrony: maseczki, rękawiczki, przyłbice, płyny do dezynfekcji. Część firm zdecydowała się nawet na testy pracowników na obecność koronawirusa.

  • 86% badanych Polaków dobrze ocenia działania ochronne sklepów w czasie pandemii (ARC Rynek i Opinia).
  • Tylko 8% ankietowanych bało się zakażenia podczas zakupów w ostatnich miesiącach 2021 r. (Eurobarometr).

Jak sklepy dostosowały się do obostrzeń sanitarnych

Aby zminimalizować ryzyko transmisji koronawirusa, handel musiał w ekspresowym tempie wdrożyć nowe regulacje. Limity klientów, dystans, maseczki, dezynfekcja - to tylko niektóre obostrzenia, do których przestrzegania zobowiązano sklepy.

Placówki handlowe wyposażono w specjalne śluzy i liczniki klientów, wyznaczono kierunki poruszania się po sklepie, zamknięto poczekalnie i strefy odpoczynku. Zrezygnowano także z akcji promocyjnych oraz degustacji. Koszt dostosowania do reżimu sanitarnego dla wielu firm był ogromny.

Innowacje chroniące klientów i sprzedawców

Niektóre sklepy koronawirus wpadły na pomysłowe rozwiązania ułatwiające zachowanie dystansu i podnoszące komfort zakupów w dobie COVID-19. Carrefour jako pierwszy wdrożył samoobsługowe kasy, Auchan testował autonomiczne roboty kroczące po sklepie. Pojawiły się też sklepy i dark strefy bez obsługi.

Inne firmy z branży retail zdecydowały się na wdrożenie kamer termowizyjnych (Biedronka) czy inteligentnych bransoletek, mierzących dystans między pracownikami (Żabka). Dzięki temu łatwiej było przestrzegać zasad sanitarnych.

Handel w czasie pandemii - wyzwania i szanse

Mimo licznych trudności, jakie przyniosła branży handlowej pandemia COVID-19, kryzys stał się dla wielu firm okazją do rozwoju i poprawy funkcjonowania. Handel okazał się jedną z najbardziej odpornych gałęzi gospodarki.

Konieczność szybkiego dostosowania do nowej rzeczywistości zdynamizowała zmiany, które i tak były nieuniknione - jak digitalizacja sprzedaży i logistyki, automatyzacja procesów czy wdrożenie sztucznej inteligencji. Innowacje te z pewnością pozostaną z nami na dłużej.

Mimo że wiele firm poniosło straty, część z nich umocniła swoją pozycję na rynku. Handel okazał się prężną i elastyczną gałęzią gospodarki, która potrafi odnaleźć się w każdych warunkach. Dobrze rokuje to na przyszłość - nawet gdy pojawi się kolejny kryzys.

Podsumowanie

Pandemia COVID-19 znacząco wpłynęła na funkcjonowanie branży handlowej. Sklepy koronawirus musiały stawić czoła wielu wyzwaniom - spadkom obrotów, zakłóceniom w łańcuchach dostaw, konieczności wprowadzenia rygoru sanitarnego. Jednocześnie kryzys stał się katalizatorem pozytywnych zmian w handlu.

Koronawirus sklepy zmusił do poszukiwania nowych, elastycznych kanałów sprzedaży i dostaw. Przyspieszył rozwój e-commerce oraz automatyzację wielu procesów. Firmy, które umiejętnie wykorzystały tę szansę, wyszły z pandemii silniejsze i bardziej konkurencyjne niż przed jej wybuchem.

5 Podobnych Artykułów

  1. Likwidacja drugiego filaru: Odkryj jak zakończyć swoje zobowiązania
  2. Luxmed czy Medicover: Która oferta jest lepsza?
  3. Kalkulator książeczek mieszkaniowych: Sprawdź opłacalność oszczędzania na mieszkanie
  4. Brak faktury za prąd: Co zrobić, aby uniknąć kłopotów?
  5. Czy warto korzystać z usług bik? Dowiedz się więcej tutaj
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Angelika Kurzajewska
Angelika Kurzajewska

Jako założyciel portalu o ekonomii, łączę głęboką pasję do finansów z pragnieniem dzielenia się wiedzą. Z wykształcenia ekonomista, z doświadczenia analityk rynku, pragnę ułatwić zrozumienie złożonych zjawisk ekonomicznych. Moje artykuły i analizy mają na celu wyjaśnienie, jak ekonomia wpływa na nasze codzienne życie i decyzje. Stawiam na klarowność, rzetelność i aktualność informacji, by czytelnicy mogli podejmować świadome decyzje finansowe. Wierzę, że edukacja ekonomiczna jest kluczem do lepszej przyszłości i staram się, aby mój portal był przystanią dla każdego, kto szuka nie tylko danych, ale i inspiracji do głębszego zrozumienia świata finansów.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły